Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różności. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 grudnia 2013

Świąteczne łasuchowanie!

Boże Narodzenie to nie tylko uczta dla ducha ale również dla ciała :) U mnie w domu ciastka już powstały. Przyznaję, że wiele przy nich nie pomogłem ale jak to się mówi - degustacja i przyprawianie jest równie ważne jak proces tworzenia :)

 





A jak tam u Was idą przygotowania do Świąt?

środa, 25 września 2013

One Light Photo

Aby dobrze się bawić wystarczy jedna lampa i kilka ozdób pokojowych (tzw. kurzołapów :)





Kochany Zenith! Niemal mój rocznik, a dalej działa jak nowy :)


niedziela, 1 września 2013

Nie damy się szarudze

Wrzesień powitał nas ulewnym deszczem. Wierzę, że to jednorazowy pogodowy wybryk i niebawem znów będzie słonecznie. Póki co za oknem jest szaro, buro i ponuro więc pora na niezawodny "poprawiacz nastroju" czyli słodycze :) Dziś na stole króluje deser w skład którego wchodzi mascarpone, czekolada miętowa i owoce (prosto z ogródka :) ) Palce lizać!




Smacznego!

poniedziałek, 29 lipca 2013

Miejsce z duszą

Kilka dni temu wybrałem się do miasta. pierwszy raz od kilku miesięcy :) Przechadzając się jedną z uliczek zauważyłem dyskretnie ukrytą pod arkadami kawiarnię "Cinnamon". Postanowiłem zajrzeć i... zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony! Wystrój rzadko spotykany wśród współczesnych lokali, gdzie niejako na siłę pakuje się plazmy na ściany, a z tandetnego hi-fi snuje się równie tandetne Radio ZET (tudzież CD kupione za "piątaka" na odpuście). Klimaty "hand made" są mi bliskie więc z przyjemnością rozsmakowałem się w domowym cieście, popijając frappe :)


Ciasto chałwowe - po prostu mistrzostwo świata!

 
Wszystkie ozdoby są do kupienia! Na zegar chyba się skuszę ;)


Cieszę się, że powstają jeszcze takie miejsca nastawione na klimat i miłe spędzanie czasu, a nie na zaślinioną dzicz żłopiącą piwo i gapiącą się tępo na Polsat Sport. Z przyjemnością jeszcze tu wrócę.

poniedziałek, 6 maja 2013

Polska (nie)zwykła


Przeglądając dzisiaj jedno z forum poświęcone "włóczykijstwu" i podróżom wpadł mi w ręce link do bardzo ciekawej mapy. Za jej pomocą można szybko sprawdzić co też można zobaczyć na terenie naszego kraju. Są to często miejsca, których nie znajdziemy w przewodnikach ponieważ mapa jest tworzona przez internautów! Klikając na wybrany punkt można zapoznać się z opisem. Pomysł świetny, mam nadzieję, że będzie stale rozwijany :)

niedziela, 31 marca 2013

Kto rano wstaje temu... śnieg w oczy!


Nie wierzę własnym oczom - pomyślałem, kiedy rano po wyjściu spod ciepłej kołdry odsłoniłem żaluzje. Jak daleko sięgam pamięcią nie kojarzę aby Wielkanoc przywitała nas aż taką ilością białego puchu. Ubrałem czapę, kurtkę i wyszedłem na podwórko co by skontrolować rozwieszone wczoraj, w towarzystwie pięknego wiosennego słońca, ozdoby wielkanocne. Wiszą - nie ma źle... pomiar warstwy śniegu - 16cm! Pora zmykać do domu, śniadanie czeka :)

Po śniadaniu godzina walki z odśnieżaniem podjazdu co jednak okazało się syzyfową pracą... przynajmniej nadmiar kalorii poszedł w niepamięć!





Trzymajcie się ciepło!

PS: niesamowite, ok 18 zaspy powstałe po odśnieżaniu miały ponad 1,5m wysokości! Absolutny rekord tej ... wiosny :)

sobota, 30 marca 2013

Wesołego świętowania!

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia!
Pora najwyższa przyjrzeć się z bliska mazurkom, pisankom i innym pysznościom! :)


Napiszcie jakie tradycyjne dania goszczą na Waszych wielkanocnych stołach! :)



Do odczytania niebawem, hej!

sobota, 23 marca 2013

Sobotnie gotowanie

Dzisiaj postanowiłem podzielić się z Wami jednym z klasycznych przepisów przekazywanych w domu z przysłowiowego pokolenia na pokolenie. Przepis na żurek śląski - a ponieważ Wielkanoc "za pasem" to i okazja dobra do przygotowania tego jakże smacznego choć coraz rzadziej goszczącego na śląskich stołach przysmaku!
Zaraz zaraz... nie dość, że gości on na naszych stołach coraz rzadziej to idę o zakład, że w 90% jako kupiony w markecie "gotowiec", który poza nazwą z tradycyjnym zakwasem nie ma wiele wspólnego. Ma za to wybitnie ostry, wręcz nieprzyjemny smak i kilka jakże zbędnych dla naszego organizmu "E". 

Przepisów na żurek można oczywiście znaleźć wiele ale ponieważ każdemu smakuje coś innego to przedstawiam swoją wizję :) 

Co będziemy potrzebowali na nasz domowy żurek?
1. chęci!
2. kilka składników
3. wolną kuchnię :)

Pisałem o Wielkanocy - to już za tydzień! Tak więc jeżeli ktoś chce się zmierzyć z przepisem to powinien czym prędzej udać się do sklepu po składnik nr 1 czyli...


Oczywiście pokazana na obrazku to przykład :) Ważne żeby miała takie, a nie inne zastosowanie!

Osobiście zakwas zaczynam robić zawsze we wtorek. Do boncloka (tłum. naczynie gliniane:) ) wlewamy ok 1L zimnej wody i wsypujemy 6-7 czubatych łyżek mąki. Dodajemy również kilka ząbków czosnku (najlepiej pokroić go w plastry co by oddał cały aromat).



Tak przygotowany zaczyn przykrywamy i odstawiamy na 3-4 dni pamiętając o tym żeby codziennie raz czy dwa całość zamieszać.

Kilka dni później...
Okej, nasz zakwas odstał swoje więc pora dać mu się wykazać :) Przystępujemy do gotowania! Żurek pichcę zawsze w sobotę ponieważ wymaga on nieco uwagi no i w sobotę rano można udać się do mięsnego po kolejne składniki (ze świeżej, sobotniej dostawy) takie jak:

- żeberka wędzone 0,5kg (lub 0,6-0,7kg kości wędzonych)
- 0,3kg boczku wędzonego
- podwawelska - sztuk 1 :)

Mając powyższe zaopatrzenie, stawiamy wodę (ok 1,5L), do której wrzucamy kilka liści laurowych i kilka(naście) kulek ziela angielskiego. Wkładamy do garnka żeberka/kości wędzone i gotujemy na małym ogniu tak długo aż od kości nie zacznie gładko odchodzić mięso (zwykle ok 1,5 godziny). Wyjmujemy żeberka/kości i obieramy je z mięsa, które ponownie ląduje w garnku - taki los :)
Następnie kroimy w kostkę 3-4 ziemniaki i wrzucamy je do wywaru - całość gotujemy na małym ogniu aż ziemniaki lekko zmiękną (ok 15 minut). 
Kolejny etap to dodanie pokrojonego boczku wędzonego - całość ponownie na małym ogniu gotujemy kolejny kwadrans po czym dodajemy kiełbasę.
Kiedy już całość osiągnie temperaturę wrzenia, wlewamy zakwas i mieszamy żeby ładnie wkomponował się w wywar. Całość zostawiamy na małym ogniu aż się zagotuje. Dodajemy jeszcze 2-3 łyżki majeranku, mieszamy i możemy wołać domowników na pyszny i zdrowy obiad jednogarnkowy :)

Oczywiście wybornie jest jak uda się nam dostać chlebki do żurku ale jeżeli nie to podajemy go z bułką lub innym pieczywem, wedle uznania.

Celowo nie pisałem o przyprawianiu! Otóż zauważyłem ciekawą rzecz - podane ilości powinny skutkować otrzymaniem łagodnego, lekko słonego wywaru. Pamiętajcie, że mięso zawiera w sobie sól, która się wygotuje do wywaru. Oczywiście wedle uznania można dodać magi, pieprzu lub innych ziółek :)

Tak więc podsumowując potrzebujemy:
- zakwas
- żeberka wędzone 0,5kg (lub 0,6-0,7kg kości wędzonych)
- 0,3kg boczku wędzonego
- podwawelska - sztuk 1 :)



Smacznego!

środa, 13 marca 2013

Przepis na zdjęcie?


Czy istnieje uniwersalny przepis na idealne zdjęcie? Spróbowałem sobie dzisiaj odpowiedzieć na to pytanie i o to co mi wyszło.

Dwie szczypty talentu,
Szklanka umiaru,
Kilogram szczęścia...
... dorzuć do światła bezmiaru.
Zmieszaj z celnym okiem
i zdecydowaniem,
poprawnie naświetlaj (aż uzyskasz pianę!)

... i gotowe! :)

Chętnie poznam Wasze przepisy - dajcie upust wyobraźni! :)

Paweł Nastula. Ikizama - ten, który się nie poddaje


Polecam wszystkim wywiad z Pawłem Nastulą, sportowcem, który inspirował mnie przez wiele lat swoim uporem i poświęceniem dla tego co kocha - dla sportu! Tutaj możecie przeczytać jego historię i uświadomić sobie, że sport w mediach to jedno ale sport w życiu, dojście na szczyt, tony potu i łez to coś zupełnie innego.


Paweł Nastula. Ikizama