niedziela, 8 września 2013

MKS Zorza Wodzisław Śląski "Pożegnanie Lata" cz. I


Pożegnanie Lata - pod tą nazwą odbył się w ostatnią sobotę turniej, w którym udział wzięło kilka drugoligowych zespołów. Towarzyskie spotkania zostały rozplanowane na niemalże cały dzień (od 9 do 17:30), każdy miał okazję zagrać z każdym. Była to świetna okazja do sprawdzenia się kondycyjnie i technicznie przed nadchodzącym wielkimi krokami sezonem. Udało mi się zajrzeć na dwa mecze rozgrywane przez Zorzę, dzisiaj pierwsza fotorelacja ze spotkania z...

VC Victoria-MOSiR Cieszyn























To starcie Zorza gładko wygrała :)

Druga część relacji niebawem!

środa, 4 września 2013

Poznajcie Odiego :)

Pomysł aby przygarnąć psiaka pojawił się już jakiś czas temu. Poszukiwania odpowiedniej rasy okazały się prawdziwym wyzwaniem do którego podchodziliśmy kilkukrotnie. Po godzinach przeglądania ofert, zaznajamiania się z opisami, poradami, setkami psiaków ze schronisk postanowiliśmy... odpuścić. Kolejne podejście nastąpiło w ostatni weekend. Mimowolnie rzucone hasło "a może pies" trzeba było przekuć na czyn :) Przyjęliśmy kryteria - mały, towarzyski i nieagresywny. To zawężyło krąg poszukiwań do kilku ras, z których właśnie Shih Tzu okazał się najbardziej odpowiedni. Później kilka dni poszukiwań odpowiedniej hodowli i... jest! Wczoraj zawitał pod nasz dach :)


Pierwsza noc okazała się bezproblemowa. Odi (dla mnie Odin :) ) poczuł się jak w przysłowiowym domu. Miłym zaskoczeniem była jego niespożyta energia do zabawy i opanowane "podstawy załatwiania potrzeb" :)


Dzisiaj pogoda była niczego sobie więc nasz mały Shih Tzu poznał ogród, pozostałe zwierzaki oraz wyszalał się na łące


O rasie można znaleźć wiele informacji w internecie więc nie będę tutaj wklejał opisów :)
Osobiście najbardziej zaskoczył mnie włos (bo to włos nie sierść), który jest miękki i bardzo gęsty!


Póki co najgorzej reaguje mój kot ale... myślę, że mu przejdzie :)


Pozdrowienia!

niedziela, 1 września 2013

Nie damy się szarudze

Wrzesień powitał nas ulewnym deszczem. Wierzę, że to jednorazowy pogodowy wybryk i niebawem znów będzie słonecznie. Póki co za oknem jest szaro, buro i ponuro więc pora na niezawodny "poprawiacz nastroju" czyli słodycze :) Dziś na stole króluje deser w skład którego wchodzi mascarpone, czekolada miętowa i owoce (prosto z ogródka :) ) Palce lizać!




Smacznego!

wtorek, 27 sierpnia 2013

Dożynkowo czyli weekend w Brennej

Ostatni weekend miałem okazję spędzić w Brennej. Ta urokliwa, górska miejscowość w trakcie corocznych dożynek zmienia się w tętniący życiem kurort, w którym liczba odwiedzających osiąga poziom znany z Zakopanego czy Wisły! Przewidując taki obrót sprawy przyjazd zaplanowany został już na sobotę. Pogoda była wręcz fantastyczna! Słońce prażyło niemiłosiernie co zaowocowało niespotykaną jak na tą porę roku (koniec sierpnia) opalenizną :) W niedzielę opuściliśmy kwaterę o poranku i po krótkim spacerze zaczęło się świętowanie - grill, Lech (Free), zabawy w objazdowym wesołym miasteczku itd. Jednym słowem "zero nudy"!

Tradycyjnie dożynki zaczynają się o godzinie 14.... tradycja tradycją, a życie życiem :)


Straż pilnowała aby widzowie nie rozłazili się za bardzo na boki :)




Dożynkowa maskotka




Sceny były wykonane z dużą porcią humoru

Można było spróbować lokalnych wypieków...

...przetworów...

...i trunków, w tym mioduli :)


Lokalni drwale pokazali co to znaczy rżnąć aż wióry polecą!




Strażacy skutecznie ochłodzili towarzystwo co zostało nagrodzone oklaskami

Pochód nie był zbyt długi ale urozmaicony

Po pochodzie odbyło się nabożeństwo ekumeniczne, a później zabawa do późnych godzin nocnych. Po raz pierwszy można było śledzić transmisję z dożynek w internecie na stronie www.tradycjanazywo.pl


A jak Wy spędziliście ostatni weekend wakacji? :)